Portal Dzieci są ważne o "Rodzicielstwie przez zabawę" L. Cohena
"Czy można napisać o zabawie coś, co jeszcze nie zostało napisane? Czy rodzic, dorosły, który lubi bawić się z dziećmi i robi to często, może dowiedzieć się czegoś odkrywczego z kolejnej książki?" - na te pytania odpowiada Agnieszka Stein, psycholog, w recenzji książki "Rodzicielstwo przez zabawę".
Czy jest sens tłumaczyć na język polski i wydawać książkę o zabawie z dziećmi, skoro jest tak wiele pozycji dotyczących tego, jak się bawić, jakie mogą być zabawy, jak przez zabawę poznawać z dzieckiem świat?
Nie wiem, jak odpowiedziałabym na te pytania, gdybym nie trafiła na książkę o rodzicielstwie przez zabawę, napisaną przez wirtuoza zabawy we własnej osobie. Jednak odmieniając słowo „zabawa” przez wszystkie przypadki, chciałabym przede wszystkim podkreślić, że Cohen, pisząc tę książkę, dotarł o wiele dalej i głębiej niż tylko do odpowiedzi na pytanie: w co się bawić z dzieckiem.
(...)
Zaryzykuj i powiedz „tak”, nawet wtedy, kiedy absolutnie nie możesz się na coś zgodzić. I zobacz, jakie mądre jest dziecko. Jak wie, co warto zrobić, a o czym można jedynie pomyśleć. Doświadcz, jak wiele dziecko czerpie z takiego doświadczenia, kiedy to ono tłumaczy ci, dlaczego nie wolno… jeździć siedząc na dachu samochodu. Jeśli ten akapit budzi twój niepokój, tym bardziej sięgnij po „Rodzicielstwo przez zabawę” i sprawdź, jak się kończy ta historia.
(...)



